• Czego się boisz Głupi?

    Krytyczna ocena sytuacji politycznej w Polsce, dokonywana przez zagraniczne media oraz europejskich polityków zbulwersowała naszą klasę polityczną, w szczególności liderów partii rządzącej. Moją obawę wzbudziła jednak odpowiedź Pani Premier, która twierdzi z pełnym przekonaniem, że "standardy demokracji w Polsce nie odbiegają od standardów na zachodzie". Naprawdę nie odbiegają?! CZYTAJ WIĘCEJ
  • Trzeba bronić idei klastrów

    Po ostatnim Kongresie Klastrów Polskich w Warszawie dostrzegam potrzebę obrony idei klastrów – w wielu przypadkach obrony przed samymi klastrami. Problem w tym, że nadal, pomimo wielu programów, konferencji i posiedzeń grup roboczych, istnieje (zbyt) wiele interpretacji, co to jest klaster i czym są inicjatywy klastrowe w Polsce. Fakt, że każdy klaster jest unikalny i posiada swoją specyfikę, na którą składa się wiele czynników - od genezy powstania, poprzez strukturę tworzących go podmiotów, po cele strategiczne - nie powinien zmieniać zarówno rozumienia istoty zjawiska, jak i koncepcji klastra w sensie wspólnego przedsięwzięcia. Istnieją powtarzalne schematy, jednakowe dla wszystkich klastrów, które pozwalają niemal jednoznacznie ocenić, czy mamy do czynienia ze zjawiskiem klastra i inicjatywą, która ten klaster rozwija i umacnia. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Gdzie są talenty

    Uczestniczyłem ostatnio w warsztatach poświęconych problemom zarządzaniu talentami w firmach, co w kontekście dyskusji nt. innowacyjności i nowych technologii, sprowokowało szereg refleksji na temat systemu szkolnictwa. Na pozór związek pomiędzy nauką a talentem wydaje się być oczywisty, jednak wątpliwości budzi pytanie, czy istnieje celowe powiązanie kwestii talentów ze szkolnictwem? Przeszukując Internet znajdziemy sporo informacji i działań poświęconych talentom – słowo odmienione jest we wszystkich przypadkach, osobach i zastosowaniach. Uwagę zwraca, co się z talentami robi: łowi, wyszukuje, odkrywa i uwalnia. Słowo „talenty” powtarza się w Internecie blisko 2 razy częściej niż „szkoła” i 5 razy częściej niż „gospodarka”! Coś jest na rzeczy. Tylko co? CZYTAJ WIĘCEJ
  • Klastry na cenzurowanym

    Co różni inicjatywy klastrowe od innych, podobnych inicjatyw działających na rzecz przedsiębiorców i przedsiębiorczości? To pytanie na czasie, ponieważ właśnie zaczyna się program wyboru Krajowych Klastrów Kluczowych, a jeszcze przed jego formalnym ogłoszeniem uwidoczniły się istotne różnice w ocenie proponowanego przez PARP i Ministerstwo Gospodarki podejścia i kryteriów. Głównym celem działania jest zidentyfikowanie i wyróżnienie klastrów „o istotnym znaczeniu dla gospodarki kraju i wysokiej konkurencyjności międzynarodowej”, a parafrazując zapisy regulaminu, ważnymi kryteriami wyboru są historia działań i aktualna wielkość klastra (tzw. masa krytyczna), potencjał innowacyjności i przedsiębiorczości, plan rozwoju i współpracy oraz doświadczenia i potencjał koordynatora. Idea jest szczytna, ponieważ ma na celu wyłowienie i wzmocnienie tych inicjatyw klastrowych, które już osiągnęły wysoki poziom profesjonalizacji, już mają istotny wpływ na rozwój gospodarczy regionu i już są zdolne konkurować na poziomie, co najmniej Europejskim. Takich przedsięwzięć jest zapewne tylko kilka w Polsce, ale ogłoszony konkurs spowoduje powszechną mobilizację wielu zainteresowanych, co jest jednym z pozytywnych efektów programu – mobilizacja oznacza ogólne podnoszenie jakości krajowych inicjatyw klastrowych i efektywności klastrów jako takich. Problem jednak w tym, jak w oparciu o zapisy regulaminu odróżnić dobre klastry od jeszcze nie dość dobrych i od tych, które klastrami w ogóle nie są, ale dobrze je udają. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Demokracja In Vitro

    Sprawa "ustawy o in vitro” może być ciekawym miernikiem dojrzałości polskich elit politycznych oraz ogólnie polskiej demokracji – nawet, jeżeli problem metody leczenia bezpłodności nie jest sam w sobie zagadnieniem politycznym. Raczej nikt się nie spodziewa, aby decyzje w parlamencie zostały podjęte wyłącznie w oparciu o przesłanki merytoryczne, ale debata będzie znakomitą okazją zaobserwowania postaw i oceny argumentów wykorzystywanych przez polityków. Smaczkiem jest kampania prezydencka, w której kandydatom trudno będzie się ukryć ze swoim w tej sprawie stanowiskiem za tzw. linią popierającej partii. Chociaż z pewnością żaden kandydat nie przedstawi stanowiska przeciwnego własnemu zapleczu, to argumenty będą musiały być ich własne, czyli osobiste. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Nic się nie stało

    Zabawne jest słuchać, jak Kamil Stoch czy Justyna Kowalczyk tłumaczą się dziennikarzom sportowym z tego, że nie zdobyli tytułu mistrzowskiego. Zabawne dlatego, że to właśnie dziennikarze mają z tym większy problem niż ktokolwiek inny i w zasadzie sami ponoszą winę za zaistniałą sytuację. Nie za brak medalu oczywiście, ale za rozczarowanie jego brakiem. To komentatorzy, których publiczność musi słuchać, i którym ma prawo wierzyć, nakręcają oczekiwania, i można powiedzieć - obiecują w imieniu zawodników rezultaty. Potem podsuwają mikrofon i zadają sakramentalne pytanie "Co się stało?". CZYTAJ WIĘCEJ
  • Będzie się działo, czyli uczmy się innowacyjności od małego

    Jeżeli ma znaczenie, jaki cel sobie stawiamy, zanim przystąpimy do działania, to szkoda, że głównym celem Programu Operacyjnego Innowacyjny Rozwój (POIR) jest wzrost innowacyjności polskiej gospodarki, a nie wzrost jej konkurencyjności. Jeżeli różnica w tym konkretnym przypadku jest tylko semantyczna, to można by powtórzyć slogan „Polacy, nic się nie stało” i optymistycznie dodać „damy radę!”. CZYTAJ WIĘCEJ